Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

W mrocznych wiekach dalekiej przyszłości istnieje tylko wojna
Awatar użytkownika
Iliach
Posty: 148
Rejestracja: 01 paź 2016, 13:30
Gram w: WH40k , AoS , Infinity

Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Iliach » 14 lis 2017, 21:14

W SŁOWACH WSTĘPU

Cześć. Chciałbym przedstawić Wam daleko idący projekt związany z rozwojem środowiska . Każdy jednak wie, że nikt nie lubi dużej ściany tekstu a czasami nawet kilka kartek FAQa to dla nas zbyt wiele :P Niemniej jednak pomysł na nowy projekt jest pomysłem bardzo ambitnym , a zarazem i skomplikowanym i tych rzeczy niestety skrócić się nie da. Dlatego proszę Was o wyrozumiałość i o baczne przestudiowanie tego tekstu. Całość to plan na nowy rok, tak więc nic się nie stanie, jak dacie odpowiedź jutro, za tydzień, czy nawet za dwa miesiące :) Ważne jest to, abyście dokładnie zapoznali się z tymi zamysłami. Całość postaram się podzielić na przystępne rozdziały i akapity, tak abyście nie musieli czytać wielkiej epopei na jednym posiedzeniu, tylko abyście mieli możliwość wrócić do tego tematu w wolnym czasie i przeanalizować kolejne rozdziały oraz akapity

COŚ SIĘ KOŃCZY, COŚ SIĘ ZACZYNA

Na samym początku, chciałbym powiedzieć, że "Kampania Ścieżka Chwały" jest chyba najlepszą rzeczą, która przytrafiła się Olsztyńskiemu środowisku. Niniejszy projekt nie ma na celu hejtowania, żądzy sabotowania, czy "robienia komuś w ogródku". Dzięki kampanii, środowisko mocno się rozwinęło , wielu graczy zdołało się ze sobą zapoznać, czy rozegrać jedną czy więcej partyjek . Inna część graczy, dzięki fabularności kampanii oraz jej rozmachowi otrzymała motywację do odkurzenia swoich "pamperków " . Były też przypadki, gdzie ludzie zachęceni kampanią nabywali nowe modele i wdrążali się do WH40k.

Jak sami widzicie, kampania przynosi nam wiele korzyści co z kolei rodzi pytanie - Dlaczego mamy coś zmieniać?

Otóż jak już powiedzieliśmy - kampania daje motywację do działania. Jednak motywacja u niektórych szybko się wyczerpuje. Gracze przychodzą i odchodzą, zmieniają armię którą rozgrywają "Ścieżkę Chwały" a sama "krucjata" ciągnie się już bardzo długo i końca nie widać. Niektórym się już zabawa znudziła a inni zaś zastanawiają się, czy jest sens dołączać do wydarzeń na mapie działań wojennych, które trwają już nie bagatela rok. Osobiście uważam, że ta cała przygoda na Saldana powinna mieć jakiś ciekawy finał, ale nie dlatego by nic się nie działo, tylko aby wprowadzić pewne zmiany . Myślę, że można po prostu się umówić, że działania wojenne na Saldanie będą trwały do nowego roku, a od 1wszego stycznia wystartowalibyśmy z nową kampanią gdzie pomysł na nową kampanię przedstawię wam w późniejszych rozdziałach. Ścieżka Chwały nie musi wydawać z siebie bezgłośnego ostatniego oddechu agonii. Możemy stworzyć jakiś happening, turniej, albo bitwę typu Armageddon , zwieńczającą całą zabawę. Gramy przecież fabularnie, nie o puchary czy złote kalesony, więc takie luźne podejście do zakończenia tego tematu nic nie szkodzi prawda?

Również nowa kampania miałaby całkowicie odmienną mechanikę . Niektórzy ludzie mogą słusznie stwierdzić, że przecież jednocześnie może się odbywać więcej niż jedna kampania. Jednak należy również spojrzeć prawdzie w oczy - ludziom czasami naprawdę ciężko jest się zebrać do rozegrania 1 bitwy kampanijnej na miesiąc. Nie chodzi tu o lenistwo, tylko o to, że każdy ma życie prywatne, pracę, rodzinę a wymóg rozegrania bitwy z konkretnym oponentem w przedziale konkretnego terminu nieco sprawę komplikuje. Osobiście wątpię, by dwie kampanie trwające w tym samym czasie ze sobą nie kolidowały - kampanii może być i na pęczki, ale każdy z nas posiada tylko jeden wolny przedział czasowy, albo może poświęcić tylko jeden dzień na jedną konkretną bitwę :)


NOWY SYSTEM KAMPANIJNY

Przedstawiłem Wam kilka argumentów na wprowadzenie nowej kampanii. Jest to naprawdę tylko luźna propozycja, jeżeli nie jesteście zainteresowani wprowadzaniem zmian, możemy grać w ścieżkę chwały i przez kolejne 5 lat, mi to nie przeszkadza :)

Jeżeli jednak nieco zainteresowałem Was tematem nowej kampanii o zupełnie innej mechanice, pozwólcie że przedstawię Wam swój projekt :

System
Gralibyśmy na systemie WH40k na 8smej edycji. Obecna edycja jest mocno uproszczona więc sądzę, że nawet nowym "nowym" graczom przyswojenie wiedzy z zakresu zasad nie byłoby nadmiernie ciężkie, ani bardziej skomplikowane co zasady np. 1p40k.

Mechanika, budowa armii oraz cele
Nie poruszalibyśmy się po mapie kampanijnej. Mechanika, cele oraz priorytety uległyby zmianie. Całość zostałaby nieco uproszczona , w taki sposób, aby kampania łatwiej się prowadziła ale nadal byłaby interesująca. Całość też przybrałaby nieco Role Play'owości.

[*] Każdy z uczestników stworzyłby swoją kartę gry ( coś jak karta postaci ). Czyli standardowo wybór frakcji , zarys fabularny etc.

[*]Początkowo, gracz miałby do swojej dyspozycji oddział składający się z 500 pkt ( wiem, że to malutkie punkciki ale wstrzymajcie jeszcze okrzyki sprzeciwu ) Do tego oddziału podpinamy HQ ( głównego bohatera naszej kampanii) gdzie główny bohater nie posiada kosztu punktowego ( jest gratisowy ) z tego powodu, ponieważ armie takie jak np. GK mają bohaterów za 150-200pkt a zwykłe jednostki po 100 pkt. To by na początku rozgrywek nie miało sensu, by 1 dowódca GK z 6 terminatorów mierzył się powiedzmy z 60 conscriptami w obstawie czołgów :D Główny bohater nie może być "modelem imiennym" czyli nie możemy wystawić sobie powiedzmy Magnusa jako głównego bohatera naszych poczynań :P

[*]Na każdej bitwie musimy wystawić głównego bohatera albo jego zastępstwo, gdy ten zostanie ranny ( powiedzmy model zostanie zabity podczas bitwy ) Nie ma limitu ilości bohaterów drugoplanowych . Dalej jednak nie mogą to być postaci imienne, oraz w przypadku bohaterów drugoplanowych, płacimy normalny koszt punktowy ( aby gracz odczuł jakiś "modyfikator ujemny" z powodu utraty bohatera )

[*]Jak już wspominałem, gracze nie poruszaliby się na strategicznej mapie. Zdobywaliby poziomy dzięki którym otrzymują możliwość rozbudowy swoich sił. Każdy uczestnik zaczyna na pierwszym poziomie i posiada 500 pkt na budowę armii. Każda rozegrana bitwa daje uczestnikowi 200 pkt doświadczenia. Uczestnik który wygrywa starcie, otrzymuje nie 200 a 400 pkt. Po każdym 1000pkt doświadczenia, gracz zdobywa poziom i zyskuje kolejne 250pkt na rozbudowę armii oraz możliwość wystawienia do bitwy kolejnej postaci ( czyli de facto bohatera drugoplanowego, za którego płacimy już normalne pkt) Mówiąc w skrócie - Gracz na 1 poziomie wystawia 500pkt, gracz na 2 poziomie wystawia 750, na 3cim poziomie 1000 i tak dalej i tak dalej.

[*]Gracz na wyższym poziomie może toczyć walkę z graczem na niższym poziomie, jednak musi on wtedy przestrzegać wszystkich restrykcji które obowiązują gracza na niższym poziomie, czyli gracz powiedzmy na 3cim poziomie w walce z graczem na 1wszym wystawić może tylko głównego bohatera i 500pkt

[*]Karta gracza - wpisujemy tu frakcję, fabularne opisy swoich poczynań, zdjęcia swoich modeli etc. Dodatkowo monitorujemy na karcie ile mamy doświadczenia, czy nasz bohater jest ranny i tak dalej.

[*]Modelarka i fabularne smaczki - podchodzimy do zabawy na zasadzie "full clima" . Modele biorące udział w kampanii muszą mieć conajmniej 3 kolory.

[*]Odznaczenia i cel główny - Umownie gramy rok , czyli od stycznia 2018 do stycznia 2019. Na koniec kampanii, czyli na końcu roku sprawdzamy kto z uczestników przez cały okres kampanii zdobył jak najwięcej odznaczeń. Sposobów na zdobycie odznaczenia będzie naprawdę bardzo bardzo wiele. Przykładowo - za trzymanie estetyki swojej armii i jej ładne pomalowanie, otrzymujemy odznaczenie. Za każde swoje pierwsze wystawienie na większe punkty zdobywamy odznaczenie. Za każdy turniej lokalny, wyjazdowy, grę pokazową na evencie typu Gamegrinder otrzymujemy odznaczenie etc. Tak samo za fabularne prowadzenie karty postaci, raporty ze swoich bitew etc :D Chodzi o to, aby motywować ludzi i do gry i do otwarcia na środowisko, turnieje, czy na pozytywne działanie na rzecz środowiska :) Na koniec kampanii zwycięzca może otrzymać jakąś fajną nagrodę oraz wieczną chwałę :D


Dynamic Events
W ramach kampanii możemy otworzyć się na różne pokazówki w Planecie 11, warsztaty, nauki gry, czy turnieje. Jeszcze aby zachęcić środowisko do wspólnej zabawy, możemy stworzyć listę "Dynamic Events" czyli spis eventów na których uczestnicy mogliby zdobyć wyjątkową pulę doświadczenia, albo wyjątkowe odznaczenie które byłoby warte znacznie więcej niż takie standardowe.



Cóż, to tylko taka 1/10 całokształtu. Uznałem że nie ma co rozpisywać się na pierdyliardy stron, jeżeli ogólnie koncepcja wprowadzenia zmian, albo nowości Wam nie pasuje :P Tak jak już wielokrotnie wspominałem - Całość startowałaby dopiero w styczniu 2018 więc na organizacje i dopinanie szczególików jest jeszcze masa czasu :) Co o tym myślicie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Frodek
Posty: 341
Rejestracja: 28 lip 2015, 14:42
Gram w: AoS

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Frodek » 14 lis 2017, 21:47

Pomysł bardzo fajny :) na ten moment widzę jeden zgrzyt- piszemy o braku czasu, a z drugiej strony premiujemy wyjazdy na turnieje, pokazy itp., czyli osoby mające tego czasu więcej dostają bonusy kosztem innych, którzy tego czasu nie mają :)
Fides pro fide

Awatar użytkownika
Grzechu12
Posty: 748
Rejestracja: 01 sie 2015, 18:31
Gram w: Kings of War, 9th Age, Age of Sigmar, Malifaux

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Grzechu12 » 14 lis 2017, 22:18

Jak dla mnie to kwestia, czy Daniel będzie chciał kampanię kończyć. Napracował się i miał jakiś plan, jak to ma działać więc to już od niego zależy. Co do osób, które chcą dołączyć to niech dołączają - chodzi o to, żeby sobie popykać na luzie ;)
Ja w 2018 mocno pod znakiem zapytania jestem, nie wiem czy znajdę czas na granie w 40k przy innych systemach :|
"Your doom is coming, man-things."

Awatar użytkownika
RedOctober
Posty: 120
Rejestracja: 10 wrz 2015, 13:05
Lokalizacja: Olsztyn
Gram w:

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: RedOctober » 14 lis 2017, 23:47

Ja lubię "Ścieżki Chwały" uważam, że zajebiście to Dany ogarnął.
Gram w to już sporo czasu, armia się trochę rozwinęła i chętnie zachowałbym formułę obecną (choć i tak mam problemy z graniem!)

Mógłbym wchodzić w poszczególne pomysły, ale co do sedna widzę tylko jeden problem z graniem "Ścieżek" tj. problem wejścia nowych.
Bo tak kampania jest świetnie przemyślana.
Jeżeli mogę coś odnośnie ścieżek zasugerować Danielowi to może by tak "nowi" podpinani byli pod gracza który na planecie już trochę jest (zgodnie z frakcją, tj. np nowy gracz Ultramarines poszedłby "pod komendę" Danyego, a nowy gracz grający Renegatami wpadłby pod moje skrzydła.)
W ten sposób nowi biliby się o inne archiwa ze swoim patronem (czy jak to nazwać)... można też połączyć w pary pozostałych graczy... ale sam nie wiem czy jest sens mieszać w czymś co żyje tyle czasu i co tu nie mówić jest udanym projektem! :)
Blood for the Blood God!
Khorne for the Corn Flakes!

Awatar użytkownika
Iliach
Posty: 148
Rejestracja: 01 paź 2016, 13:30
Gram w: WH40k , AoS , Infinity

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Iliach » 15 lis 2017, 0:53

Frodek pisze:
14 lis 2017, 21:47
widzę jeden zgrzyt- piszemy o braku czasu, a z drugiej strony premiujemy wyjazdy na turnieje, pokazy itp., czyli osoby mające tego czasu więcej dostają bonusy kosztem innych, którzy tego czasu nie mają :)
I tak i nie. Wiadomo, że w życiu w każdą czynność inwestuje się czas, no a jeżeli chce się coś osiągnąć w jakiejś dziedzinie, to w danym temacie musimy dać nieco większy wkład własny niż w inne czynności. Niemniej jednak w przypadku tego systemu kampanijnego, zostałby zachowany pewien balans.

Nie został do końca rozwinięty temat odznaczeń. Powiedziane zostało jedynie, że pewne odznaczenia byłyby bardziej cenne od pozostałych. Przyjmijmy, że granie "na wyjeździe" albo na jakimś turnieju byłoby nagrodzone odznaczeniem o wartości 3 zwykłych odznaczeń. Osoba która jedzie na turniej musi przygotować armię na wymogę turniejową, czyli około 1250+ pkt, musi ogarnąć sobie wyswig jeżeli jest wymagany, ogarnąć dojazd, przebimbać te minimum 3 bitwy po 2-3 godzinki, następnie spakować wszystko i przebyć drogę powrotną. W przybliżeniu taki turniejowy gracz poświęci powiedzmy 10 + godzin na ten cały event i w nagrodę dostanie odznaczenie 3+

Natomiast inna osoba zaplanuje sobie jak zainwestować swoje kilka godzin wolnego czasu i np. zorganizuje jakąś grę pokazową plus naukę gry na miejscu w Olku , np. w Crazy Dwarfie. Poświęci na to z 3-4 godzinki i też dostanie te odznaczenie 3+ za działanie na rzecz rozwoju środowiska.

Dodatkowo kampania trwałaby rok. Przykładowo ludziom może się zmieniać poziom zaangażowania już podczas ferii zimowych, więc nie można założyć, że trafi się jakiś koreański nolife który przez rok co drugi dzień będzie jeździć na turnieje :D

Wiesz o co mi mniej więcej chodzi? :)

RedOctober
Mógłbym wchodzić w poszczególne pomysły, ale co do sedna widzę tylko jeden problem z graniem "Ścieżek" tj. problem wejścia nowych. (...) trochę jest (zgodnie z frakcją, tj. np nowy gracz Ultramarines poszedłby "pod komendę" Danyego, a nowy gracz grający Renegatami wpadłby pod moje skrzydła.)
W ten sposób nowi biliby się o inne archiwa ze swoim patronem (czy jak to nazwać)... można też połączyć w pary pozostałych graczy
W tym rozwiązaniu pojawia się kilka kwestii problematycznych - W ścieżce chwały nie grają tylko siły imperium i chaosu więc musielibyśmy mieć patronów np. Imperium, chaosu, Xenos etc, to taki pierwszy problem. Drugi - Przykładowo Ja jestem Marines, Dany jest Marines, Grzechu jest też za Imperium, to jak będzie rozstrzygane, kto dostanie nowe siły w postaci nowych graczy by strzegli jego archiwa etc? :P


Zarys nowej kampanii jest przemyślany pod względami organizacyjnymi na wiele sposobów - Przede wszystkim kampania działaby się dopiero w nowym roku, co nie zmienia faktu, że całe wydarzenie można promować i nagłaśniać już teraz. Im wcześniej ludzie się dowiedzą, tym będą mieli większą wygodę przygotować się do przyszłorocznej zabawy, zaplanować rozbudowę armii, pomalować to co szare, czy zacząć nową kolekcję modeli. Młodym graczom okres świąteczny sprzyja w gromadzeniu nowych jednostek, trzeba jednak włożyć pracę w fakt, by Ci młodzi gracze woleli poszerzać swoje horyzonty hobbystyki niż od mikołaja żądać kolejnej gry Video ( gdzie teraz ceny gier poszły jebutnie do przodu i nowe gry chodzą w przedziałach 150-250 )

kolejna sprawa to taka, że początkowy niski zakres punktowy pozwoli nowym graczom łatwiej dojść do zabawy i może ich zmotywować do dalszego rozwijania swojej kolekcji ;p

No i byłby to system który nagradzałby w pewien sposób działanie na korzyść rozwoju środowiska :P
Obrazek

Awatar użytkownika
danyboy
Posty: 1400
Rejestracja: 28 lip 2015, 17:14
Lokalizacja: Olsztyn
Gram w: no chyba we wszystko!
Kontakt:

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: danyboy » 15 lis 2017, 9:04

Kilka słów "w obronie" starej kampanii - ciągnie się, bo nie mamy czasu zagrać częściej bitew. Inna sprawa, że trafiło nam się "zmęczenie 7ed" i zmiana edycji, więc pół roku było niejako "z głowy".

Odnośnie planu kampanii - miałem plan na większą i obecna była jedynie wprowadzeniem i sprawdzeniem środowiska czy system kampanii sprawdzi się. Życie zweryfikowało - część z nas mimo iż bardzo by chciała jest w stanie znaleźć czas jedynie na jedną bitwę na dwa tygodnie czy nawet miesiąc. Co zresztą widać na przykładzie kampanii SWA - ustawienie po wakacjach sztywnego limitu tury na dwa tygodnie powoduje, że sporo graczy pauzuje tury, a gra jest dużo szybsza niż 40k...

Czy zmiany coś zmienią? Czy przyciągną nowych graczy? Oby :D

Decyzja o zakończeniu działań bojowych na Saldana IV należy do graczy.

Niestety ja ze względu na brak czasu nie będę w stanie za wiele pomóc w prowadzeniu nowej, choć bardzo postaram się w niej uczestniczyć ;)

Awatar użytkownika
Frodek
Posty: 341
Rejestracja: 28 lip 2015, 14:42
Gram w: AoS

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Frodek » 15 lis 2017, 13:03

Dla mnie to i tak może powodować zgrzyty. Dam przykład (z życia wzięte):
Frodek 1 pracuje w Empiku, ma słabe godziny pracy - zmiana poranna 9-17 (w soboty do 18), popołudniowa 13-21. Pracuje również w niedziele. Dodatkowo co dwa tygodnie ma zmianę nocną. Ma żonę i małe dziecko, modele maluje jak żona usypia małego. Mieszka poza Olsztynem. Nawet jeśli uda mu się dobrać wolną sobotę na turniej, ustawić rozpiskę, transport, nocleg, załatwić pomoc dla żony dzwoni nagle szefowa bo ktoś dostał kataru, sraczki, krwawienia odbytu albo w niedziele ma być wizytacja i salon ma wyglądać, jak by nie było tam klientów. I wszystkie plany w wuj.
Frodek 2 pracuje w bibliotece. Również ma małe dziecko i mieszka poza Olsztynem, ale zyskuje odznaczenia jak głupi bo zorganizuje pokazy, warsztaty, prelekcje, dzień zarezerwowany dla Klubu, w godzinach pracy może zagrać do ligi, pomalować itp. Odznaczenia dostaje, bo głupio nie dać, poświęca czas jak by nie było.
I teraz Frodek 1 jest tą sytuacją sfrustrowany bo po prostu nawet jeśli są chęci, to nie ma fizycznej możliwości. I nie chce mu się grać w kampanii, bo i tak wie, że osoba typu Frodek 2 wyprzedzi go w każdym możliwym aspekcie i to, o zgrozo, głównie w godzinach pracy. Dlatego oleje kampanię i będzie się umawiał na luźne grania z innymi.
Pomysł kampanii super, ale tak to widzę jeśli chodzi o premiowanie. :)
Fides pro fide

Piter
Posty: 25
Rejestracja: 23 paź 2015, 16:22
Gram w:

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Piter » 16 lis 2017, 9:37

Z tego co przeczytałem sam pomysł brzmi owocnie i świeżo.

Oczywiście sam nie brałem udziału w kampanii Danego, ale z tego co parę razy sobie zajrzałem na cała akcje to wygląda na porządnie zorganizowaną kampanię i faktycznie szkoda by ją porzucać, co w sumie jest kwestią graczy (może porzucać to złe słowo - przyśpieszyć jej zakończenie).

A co do tego premiowania i odznaczeń - sama idea fajna, ale faktycznie, tak jak napisał Frodek i reszta, może to mocno zniechęcać, bo ludzie i tak mają niewiele czasu. Dlatego wg. mnie (a w zasadzie teraz też jestem graczem dojeżdzającym, który nie znajdzie więcej czasu na granie niż pewnie max. 2 razy na miesiąc - tak, wiem, w Wwie mam całe prężne środowisko, ale jednak Olsztyn jest mi bliższy i nie zamierzam go porzucać w tym względzie) najciekawszym pomysłem byłoby zrobienie kampanii opartej na mapie, gdzie system bitew były tak zorganizowany, że nie byłoby wymogu ich rozgrywania a jedynie byłaby to opcja do wyboru, jeśli ktoś miałby więcej czasu lub też byłyby poszczególne eventy/turnieje gdzie rozgrywałoby się bitwy kampanijne. Oczywiście cały system nie musi koniecznie opierać się na mapie, może to być storytelling czy coś w tym rodzaju, bo nawet "Frodek 1" z przykładu znajdzie więcej czasu żeby siąść do kompa i sobie pokminić co i jak zrobić w kampanii. To tylko luźne pomysły, bez większego rozwinięcia, może się Wam taka koncepcja przyda.

A co do odznaczeń - ja widzę na chwilę obecną (znając tylko ogólny zarys pomysłu Iliacha) jedno rozwiązanie. Można wprowadzić ograniczenie odznaczeń. Czyli np. maksymalnie dwa odznaczenia na miesiąc, co powoduje, że nawet jeśli masz mnóstwo czasu to zdobędziesz nie więcej niż dwie odznaki. Jednocześnie, ktoś kto nagle wygospodaruje dwa dni pod rząd w miesiącu będzie mógł sobie te odznaki zebrać i levelować. Sytuacje dające więcej odznaczeń mogłby by być wyszczególnione i tak np. turniej wyjazdowy za 3 odznaczenia byłby wyjątkiem od zasady i jednocześnie powodował, że przez proporcjonalnie półtorej miesiąca więcej odznaczeń dana osoba nie zdobędzie.

Awatar użytkownika
Iliach
Posty: 148
Rejestracja: 01 paź 2016, 13:30
Gram w: WH40k , AoS , Infinity

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Iliach » 16 lis 2017, 18:29

Tak postanowiłem nie odpisywać na "hop siup" tylko rozważyć różne argumenty i przespać się z myślami, oraz też poczekać jeszcze na kogoś kto by rzucił otwartą sugestię.

Powiem też z góry, że nie chciałbym, aby idea nowej kampanii była postrzegana na zasadzie - "iliach chce zrobić coś nowego to zamknie projekt Danemu bo Iliach chce się pobawić sam i być fajny etc". Zdałem sobie sprawę, że faktycznie niektórzy mogliby to tak łatwo skojarzyć.

Dany jak to wspominał już wielokrotnie, obecna "Ścieżka Chwały" była, a raczej jest systemem próbnym, przed wdrążeniem czegoś bardziej ambitnego i rozbudowanego. Osobiście uważam, że nadejście nowego roku może być okazją do rozbudowy systemu albo na nowe rozwinięte projekty. Do nowego roku mamy jeszcze sporo czasu, więc mamy możliwość spokojnego planowania, organizacji czy dopinania guzików.

Przechodząc do tematu "odznaczeń" oraz przewidywanych minusów, to sądzę, że są to obawy zbyt daleko idące. Oczywiście długo rozważałem ten temat aby dokładnie zrozumieć Wasze obawy.

Weźmy pod uwagę przykład Frodka
Pojawiły się sygnały, że system premiowanych odznaczeń za organizację eventów może być dla jednych zbyt zniechęcający i karzący, ponieważ ktoś może pracować codziennie praktycznie po 13-14 godzin i mimo chęci nie ma najmniejszej możliwości na organizację czegokolwiek, natomiast dla innych jest to akurat zbyt na rękę , ponieważ np. są bezrobotni, nie mają dzieci , posiadają ogromem wolnego czasu albo ich miejsce pracy pozwala im na pewne odstępstwa czy daje możliwość angażowania się w hobbystykę.

Należy jednak tutaj nieco naświetlić fakt, że w tej zaistniałej obawie już z góry zakładamy, że ktoś będzie chciał namiętnie i bez ograniczeń
dać pochłonąć się nowej kampanii, organizacji eventów, działaniu na rzecz środowiska etc.

Korzystając nawet z przykładu Frodka 1 zapracowanego bez chwili wolnego oraz Frodka 2 który ma pewne możliwości oraz pewien zakres wolnego czasu, to nie możemy przewidzieć, ile ów Frodek 2 tego wolnego czasu będzie poświęcał oraz jak bardzo będzie wykorzystywać swoje możliwości.

Nawet jeśli nasz kraj słynie z Cebulizmu, Januszostwa, polowań na Świeżaki etc. to tutaj myślę, że zbyt mocno wyolbrzymiacie atrakcyjność danych "odznaczeń" ponieważ to w najlepszym wykonaniu będzie po prostu kawałek średnio wyedytowanego jpga wstawionego do karty gracza :P Rozumiem, że są różne zakusy i pokusy a ludzie mają różne systemy wartości, niemniej jednak jak już jesteśmy na przykładzie Frodka 1 i Frodka 2, to spójrzmy na tą sprawę bardziej realnie . Przykładowy Frodek 2 ma powiedzmy i z 5-8 godzin wolnego czasu, ale tu pojawia się pytanie, czy Frodek 2 będzie chciał te 5-8 godzin wolnego czasu spędzić relaksując się po pracy, czy po powrocie z roboty taka osoba będzie chciała zapierdzielać na rzecz Olsztyńskiego Warhammera? :P Albo czy jak Frodka 2 jakieś atrakcyjne koleżanki zaproszą do miasto, to czy wybierając pomiędzy towarzystwem fajnych dziewczyn i imprezy na mieście a kuszącym JPGiem na forum Frodek 2 wybierze jpga?

Oczywiście przykład z fajnymi dziewczynami jest nieco przejaskrawiony, ale ma on na celu przedstawienie pewnych realiów. Ludziom nawet ciężko się zebrać czasami na granie, bo jak to kiedyś Maca powiedział - wizja zostania w ciepłej kołderce jest zbyt kusząca.

Owszem, przewiduję też fakt, że może się zdarzyć taka sytuacja, że w kimś obudzi się prawdziwy działacz ludowy wykonujący 300 procent normy, ale spójrzmy też prawdzie w oczy - ile czasu można zasuwać na tych 300 procent normy? Nawet jak ktoś by tak wykorzystywał ten cały swój potencjał przez 3 miesiące, to mówimy tu o kampanii, która ma potrwać rok.


Co do Argumentów Pitera

Piter wyraził taką samą obawę co i Frodek, ale to już sobie wytłumaczyliśmy .

Ogólnie nie zostały jeszcze ustalone wartości odznaczeń . Ogólnie ten system kampanijny ma na celu nagradzać działania na rzecz Olsztyńskiego 40stkowego środowiska. Nawet jeżeli ktoś za organizację turnieju miałby dostać i 10 odznaczeń, to pojawia się gdzieś z boku pytanie - jeżeli to ma rozwijać środowisko i rozwój systemu w który gram, to czemu by nie? Czemu mielibyśmy w jakiś szczególny sposób nie nagradzać organizacji turniejów, eventów czy działania na rzecz 40stki?

Został zaproponowany pomysł, by może tych odznaczeń można było zgarnąć tylko pewną pulę na miesiąc. Jednak takie rozwiązanie, może być bronią obusieczną, no bo czemu mamy przycinać skrzydła tym, którzy poświęcają swój wolny czas na to, aby inni mogli się bawić? Osobiście uważam, że nie mogłoby być takiego rozwiązania, że ktoś kto organizuje eventy , udziela się i ciężko pracuje nad rozwojem community i 40stki w Olku, miałby do zgarnięcia tyle samo odznaczeń, co ktoś kto siedzi u siebie w 4 ścianach i rozegra kilka bitew z kolegą.

Co do koncepcji Pitera odnośnie mapy kampanijnej - W Kampanii AoSowej stworzyłem system, gdzie gracze mieli możliwość wykonywać wiele działań, które nie koniecznie musiały kończyć się starciem na blacie. Można było wznosić budowle, fortyfikować pozycje, wysyłać zwiady, zastawiać pułapki etc. Ba nawet była możliwość wygrania kampanii ekonomicznie, bez stoczenia jakiejkolwiek bitwy! Niemniej jednak to co miało być fajne, stało się jednocześnie zgubne dla całej kampanii. Chodzi tu o to, że hobby to figurki, armie, bitwy, turnieje etc. Nie potrafię dokładnie tutaj przelać swych myśli w słowa wystukiwane na klawiaturze, ponieważ jestem zbyt zmęczony już po takich ścianach tekstu :) Ale mniej więcej chodzi mi o to, że jak damy możliwość chociażby takiego zwycięstwa ekonomicznego czy takich innych działań, to gracz traci motywację do rozbudowy swojej armii. Kiedy te bitwy mają miejsce, albo jest ten konflikt na mapie, to wtedy ktoś sobie myśli, że fajnie byłoby wykorzystać daną jednostkę w bitwie z graczem "X" albo ktoś inny może sobie rozmyślać, jak rozbudować swoją armię , jaki unit sobie kupić etc. Przykładowo "Ścieżka Chwały" daje graczom taki pozytywny impuls, że Ci chcą jakoś fajnie się zaprezentować w kampanii. Mają swoich fajnych fabularnych bohaterów, gwardie honorową, starają się ich jakoś ciekawie przedstawić, podmalować, na swój sposób opowiedzieć pewną historię.

Natomiast kiedy da się tutaj możliwość inną niż bitwa na blacie, to niestety natura ludzka jest tak skonstruowana, że leniwość w pewnym momencie zwycięży i człowiek już coraz częściej będzie korzystał z tych "bocznych drzwiczek". Zamiast kolejnego serpenta będzie kolejna wizyta w Pubie, zamiast malowania armii czy sklejenia modeli pojawi się "kolejny meczyk LoLa " etc.

Dlatego myślę, że rozgrywanie bitew powinno być tym najważniejszym aspektem pięcia się na szczeblach kampanii , jednak sądzę też, aby to nie było też zbyt wymuszane, mianowicie by gracz nie czuł presji, że musi konieczne szybko rozegrać bitwę z tym , tym i z tym, tylko by mógł podejść do całości spokojnie i na luzie i by rozgrywał sobie te meczyki nawet raz na 2 tygodnie czy miesiąc :p
Obrazek

Gromek
Posty: 192
Rejestracja: 04 sie 2016, 19:56
Gram w: W40k (Orkz, GK)
Malifaux (Guild-Sonia)
Warmachine (Cygnar)
Nastawiam się na X-wing ;)

Re: Nowy rok - Nowa ścieżka chwały?

Post autor: Gromek » 16 lis 2017, 22:55

Pomysł kampanii zawsze popieram jeżeli taki nowy start w przyszłym roku by był to z chęcią wziąłbym udział.
Kampania Daniego to profeska i bardzo fajnie ogarnięta ale dla mnie nie ukrywam sprawia wrażenie, że część osób przestało już grać i nie widzę w jakim kierunku to zmierza. Oczywiście 2 kampanie w tym samym czasie sensu nie mają.

Co do promowania to ja nic nie mam przeciwko dla mnie najważniejsze jest aby środowisko w40k odżyło, im więcej się dzieje tym lepiej :).

Odnośnie samej kampanii to jest kilka wg mnie ważnych rzeczy, które warto byłoby wziąć pod uwagę:
1) Kampania musi mieć taką strukturę aby każdy gracz miał możliwość dołączenia do gry. Nie na zasadzie, że można tylko żeby nie było wrażenia, że dołączając później coś tracimy albo się nie opłaca. Kampania mogłaby spełniać taką rolę integracji środowiska.
2) Jak każda kampania czy liga musi mieć swoją dynamikę jeżeli ma ta kampania trwać aż rok to trzeba się postarać aby nie zamulała.
Wiadomo nie będzie to łatwe ale co może pomóc to dodanie ewentualnie etapów w trakcie kampanii. W skrócie np: kampania odbywa się w układzie 5 planet, każde 2 miesiące to walka o jedno planetę. Osoba co osiągnęła najlepszy wynik zdobyła planetę i jakiś bonusik, następnie toczy się walka o kolejną. Na ostatnie 2 miesiące są finałowe epickie bitwy pomiędzy zdobywcami planet. W takim systemie zawsze się o coś gra, nie ma problemu że już na początku odstajemy a osoba może dojść w każdej na kolejny etap. Gracze też mogliby zmienić armie jakby im się znudziła ale wiadomo zawsze lepiej jest grać jedną. To taki bardzo ogólny zarys, chodziło mi bardziej o przedstawienie idei. Mogą te etapy być formie eventów tu już pełna gama możliwości.

Podsumowując co bym osobiście widział w kampanii:
- Możliwość dołączenia w każdej chwili.
- Zachowanie dynamiki kampanii aby po 2 miesiącach nie było gier raz na miesiąc
- Bonusy jak najbardziej, byle tylko zarówno przez nie jak i przez bitwy nie było zbyt dużego dystansu między graczami. Aby nie było sytuacji, że już na starcie ktoś jest na przegranej pozycji bo przeciwnik ma już tak wykoksowaną armie. Wtedy naturalnie część graczy przestanie grać.
- Zastanowiłbym się na luźniejszym dobieraniem par do bitew aby nie było sytuacji że jeden gracz może przez miesiąc rozgrywać bitwy ale jego przypisany oponent nie. To też stopuje kampanie.

ODPOWIEDZ