Mroczna Kadeis

Awatar użytkownika
danyboy
Posty: 1396
Rejestracja: 28 lip 2015, 17:14
Lokalizacja: Olsztyn
Gram w: no chyba we wszystko!
Kontakt:

Mroczna Kadeis

Post autor: danyboy » 01 lip 2019, 9:28

Zakon Celestial Crusaders został wysłany na misję poszukiwania słynnego Realmstone Wand. Generał Ankaia, podkomendna Astrei Solbraight zamierzała wykonać zadanie za wszelką cenę, ponieważ artefakt może przyczynić się do wynalezienia lekarstwa na utratę osobowości Stormcastów po kolejnych reinkarnacjach.
Zadanie kontrolowania artefaktu Ankaia nakazała Kadeis. Pochodząca z Shyish czarodziejka kiedyś żyła wojną i zniszczeniem, a po przekuciu jej magiczne zdolności zadziwiły nawet najwyższych rangą. Jednak artefakt, który posiądzie obudzi w niej nieracjonalne poczucie niezwyciężenia i chęć władania coraz większą mocą, nawet kosztem swoich przyjaciół...
- Czy Celestial Crusaders zdobędą artefakt?
- Czy generał Ankaia zapanuje nad mrocznymi zapędami Kadeis?
- Czy Kadeis odda potężny artefakt?
Ciąg dalszy nastąpi...


Obrazek

Armia: Celestial Crusaders
Allegiance: Stormcast Eternals, Celestial Vindicators
Generał: Ankaia, Warden of Hope (Lord Arcanum on Celestial Dracoline)
Hero: Dark Kadeis, Fury of the Storm (Knight-Incantor)
Artefakt: Realmstone Wand
Poziom: 3
Zwycięstw: 1

Awatar użytkownika
danyboy
Posty: 1396
Rejestracja: 28 lip 2015, 17:14
Lokalizacja: Olsztyn
Gram w: no chyba we wszystko!
Kontakt:

Re: Mroczna Kadeis

Post autor: danyboy » 07 lip 2019, 1:06

Po długich i żmudnych poszukiwaniach udało się odnaleźć Realmstone Wand – artefakt ukryty był wśród ruin starej Penumbral Engine. Chwilę po wydobyciu przedmiotu stara maszyna ożyła zaburzając delikatny balans magii w okolicy i alarmując hordy ghouli patrolujących pobliski las. Na Stormcastów ruszyły wściekłe potwory. Knight-Incantor Kadeis bezskutecznie próbowała użyć magii, wściekła i sfrustrowana nie potrafiła się jednak skupić. Widząc niemoc czarodziejki generał Lord-Arcanum Ankaia wydała rozkazy Evocatorom i cisnęła magiczną kometę w sam środek zbliżającej się hordy. Magia pocisku poważnie zraniła wszystkich potwornych bohaterów. Lord-Relictor Helion odmówił modlitwę do Sigmara, po której Evocatorzy na Dracolinach w oślepiającym świetle błyskawic zdematerializowali się i pojawili na tyłach hordy, wraz z dwoma oddziałami Liberatorów. Szarża na wroga udała się Evocatorom i jednemu oddziałowi Liberatorów. Evocatorzy zlikwidowali Courtierów, Evocator-Prime prawie pokonała wrogiego generała. Chwilę potem w błysku potwornych wyładowań elektrostatycznych przestała istnieć ponad trzydziestoosobowa grupa ghouli. Przez większą część bitwy Kadeis bezskutecznie próbowała opanować emocje i wesprzeć swoich towarzyszy ofensywną magią, jednak jej niemoc wyraźnie przyczyniła się do śmierci najpierw padających pod naporem hordy Evocatorów, a później obu oddziałów Liberatorów. Nieco później trafiony magią Lorda-Relictora i Ankai i w końcu pokonany został generał hordy. Ankaia skupiona na przywódcy potworów zignorowała bandę ghouli, która ściągnęła ją z Dracolina…
To chyba w tym momencie coś pękło w Kadeis, obraz rozrywanego generała – Ankai, przyjaciółki, która zawsze w ją wspierała, rozumiała i stawała w jej obronie przed przełożonymi już na zawsze wrył się głęboko w jej psychikę.
Niesiona wściekłością w końcu z sukcesem stworzyła Balewind Voretex i cisnęła w resztki zbliżających się ghouli potężne czary Aethervoid Pendulum, a następnie Purple Sun of Shyish.
Chciała kontynuować niszczenie potworów, pragnęła zemsty i odkupienia. Ignorowała polecenia Heliona, żeby opuścili pole bitwy zanim nadejdą kolejne hordy … Najważniejsze w tej chwili było wyprowadzenie z tego przeklętego miejsca artefaktu, którego moc Kadeis już czuła – potężną moc, rozwijającą się i jakże kojącą w tej chwili rozpaczy i grozy…

Helion odmówił modlitwę i oboje zdematerializowali się zostawiając szalejącą magię i niedobitki ghouli.

---
Scenariusz 1 z podręcznika Forbidden Powers.
Wynik: FeC 15:14 SCE
---
Armia: Celestial Crusaders
Allegiance: Stormcast Eternals, Celestial Vindicators
Generał: Ankaia, Warden of Hope (Lord Arcanum on Celestial Dracoline)
Hero: Dark Kadeis, Fury of the Storm (Knight-Incantor)
Artefakt: Realmstone Wand
Poziom: 1
Zwycięstw: 0

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
danyboy
Posty: 1396
Rejestracja: 28 lip 2015, 17:14
Lokalizacja: Olsztyn
Gram w: no chyba we wszystko!
Kontakt:

Re: Mroczna Kadeis

Post autor: danyboy » 31 lip 2019, 14:00

Odnalezienie Stormvaultu zajęło trochę czasu, ruiny świątyni były dobrze ukryte wśród lasów i bagien. Monumentalna konstrukcja, z której zostały już jedynie zgliszcza obrosła krzakami, winoroślą i mchem. Jedynie wielkie złocone drzwi lśniły w centralnym punkcie i wyglądały jakby zostały zaledwie wczoraj wykute.
Ankaia już miała nakazać założenie obozu i przeszukanie świątyni gdy z okolicy ruin wyłonili się wojownicy chaosu.
"Lord Efraim!" - krzyknęła Ankaia - "Do ataku!" i... rozpętało się piekło.
Armia chaosu ruszyła naprzód zwartą tyralierą, Stormcaści zaś bez trwogi ruszyli na przeciwnika. Walka była zaciekła, trup ścielił się gęsto, a nad polem walki rozszalała się magia. Kadeis w bojowym amoku ciskała kolejnymi potwornymi czarami. Po chwili, gdy na polu walki zostali już tylko Niebiańscy Krzyżowcy jeden z czarów Aethervoid Pendulum niekontrolowany przez nikogo uderzył w złocone drzwi skarbca.
Potężna magiczna błyskawica wystrzeliła w niebo, huk i potworna fala uderzeniowa cisnęła głazy ruin kilkadziesiąt metrów naokoło, łamiąc okoliczne drzewa. Liberatorzy i Ankaia, która stała najbliżej, zostali ogłuszeni i powaleni na ziemię. Tylko Kadeis lewitując na Balewind Vortexie wydawała sie niewzruszona, ani błyskiem, ani eksplozją, tak jakby spodziewała się tej nieokiełznanej mocy, która teraz za pomocą wyładowań zmieniła kierunek i zamiast w niebo zaczęła powoli jakby "kroczyć" w kierunku najbliższego maga - Ankai, co i rusz pomniejszymi wyładowaniami jakby opierając się na ziemi.
Generał wciąż otumaniona bezskutecznie próbowała wydostać się spod nieprzytomnego Dracolina. Kadeis zeskoczyła z Vortexu, który natychmiast się rozproszył i pewnym krokiem ruszyła naprzeciw potężnej błyskawicy. Minęła Ankaię i stając naprzeciw zbliżającej się błyskawicy uniosła Realmstone Wand...
Kolejna eksplozja energii odrzuciła Stormcastów jeszcze dalej, Ankaia prawie straciła przytomność - upadek na szczęście zamortyzowało bagienne podłoże. Jak przez mgłę widziała Kadeis stojącą w samym środku potężnych wyładowań błyskawic jakich nie widziała nigdy w życiu.
Po chwili wszystko ucichło do poziomu absolutnej, bolesnej wręcz ciszy. Ankaia z trudem podniosła się z ziemi wypluwając z ust krew. Powoli podeszła do Kadeis, ciężko łapiąc oddech zjonizowanego powietrza. Kadeis stała szepcząc coś do artefaktu, krew spływała jej z oczu, uszu i ust. Drobne wyładowania elektrostatyczne jak małe ogniki wciąż skakały po całym jej ciele.
- Kadeis, ż-żyjesz?! - wyszeptała z bólem Ankaia
- Tak, musimy ruszać. - Kadeis spojrzała na przyjaciółkę nieobecnym wzrokiem.
Ankaia straciła przytomność...


Obrazek

Scenariusz 2? z podręcznika Forbidden Powers.
Wynik: Celestial Crusaders 15:5 Stalowe Sokoły
Podniesienie poziomu artefaktu: udane.
Nagroda za zwycięstwo: +1 poziom artefaktu.

Armia: Celestial Crusaders
Allegiance: Stormcast Eternals, Celestial Vindicators
Generał: Ankaia, Warden of Hope (Lord Arcanum on Celestial Dracoline)
Hero: Dark Kadeis, Fury of the Storm (Knight-Incantor)
Artefakt: Realmstone Wand
Poziom: 3
Zwycięstw: 1

ODPOWIEDZ